• Stan prawny na: 2026-05-22
Sam udział w wieloosobowej spółce z o.o. co do zasady nie powoduje obowiązku opłacania składek ZUS. Obowiązek z tego tytułu dotyczy przede wszystkim jedynego wspólnika jednoosobowej spółki z o.o.
Wyjaśniamy, co oznacza podział udziałów 95/5 lub 99/1, kiedy zbycie udziałów kończy obowiązek ubezpieczeniowy i dlaczego osobno trzeba oceniać zatrudnienie wspólnika w jego spółce.
Masz podobny problem prawny?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady od prawnika. Samo zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Opisz sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Pracujemy 7 dni w tygodniu

Podstawową zasadą jest to, że wspólnik zwykłej, wieloosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie płaci składek ZUS wyłącznie z powodu posiadania udziałów. Inaczej jest przy jednoosobowej spółce z o.o., czyli takiej, w której wszystkie udziały należą do jednego wspólnika. Taki wspólnik jest traktowany na gruncie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność.
Samo posiadanie udziałów trzeba odróżnić od pełnienia funkcji w zarządzie; inne zasady obowiązują, gdy analizowany jest prezes spółki a ZUS na podstawie powołania, kontraktu albo zlecenia.
Jeżeli rozliczenie doprowadzi do niedopłaty, dalsze kroki wyjaśnia poradnik zaległe składki ZUS przedsiębiorcy.
W praktyce oznacza to, że jedyny wspólnik spółki z o.o. ma własny tytuł do ubezpieczeń społecznych. Obowiązek ten wynika z samego statusu wspólnika jednoosobowej spółki, a nie z tego, czy spółka ma zysk, zatrudnia pracowników albo prowadzi aktywną sprzedaż. Z tym statusem łączy się również obowiązek rozliczania składki zdrowotnej, na zasadach przewidzianych dla tej kategorii ubezpieczonych.
Jeżeli natomiast spółka ma co najmniej dwóch rzeczywistych wspólników, samo posiadanie udziałów nie tworzy tytułu do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych. Wspólnik może jednak podlegać ZUS z innego powodu, na przykład z umowy o pracę, umowy-zlecenia, własnej działalności gospodarczej albo odpłatnego pełnienia funkcji na podstawie powołania.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Przez lata sporne było, czy wspólnik posiadający prawie wszystkie udziały, na przykład 95% albo 99%, może być potraktowany przez ZUS jak jedyny wspólnik. Starsze orzeczenia dopuszczały taką ocenę w sytuacjach, w których drugi wspólnik miał udział wyłącznie iluzoryczny i nie miał realnego wpływu na sprawy spółki.
Aktualnie najważniejsze znaczenie ma uchwała Sądu Najwyższego z 21 lutego 2024 r., sygn. III UZP 8/23. Sąd Najwyższy wskazał, że art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obejmuje tylko wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. w rozumieniu Kodeksu spółek handlowych. Oznacza to, że wspólnik dwuosobowej spółki z o.o. nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tego tytułu nawet wtedy, gdy posiada 99% udziałów.
Nie oznacza to jednak, że każdy układ udziałów jest całkowicie bezpieczny w każdym aspekcie. Pojęcie wspólnika dominującego nadal ma znaczenie przy ocenie umowy o pracę zawartej ze spółką. ZUS może badać, czy zatrudnienie nie ma charakteru pozornego, czy istnieje rzeczywiste podporządkowanie pracownicze i czy wspólnik nie wykonuje pracy faktycznie na własne ryzyko jako osoba kontrolująca spółkę.
Zobacz również:
Jeżeli jedyny wspólnik sprzedaje część udziałów, kluczowe znaczenie ma nie sama data późniejszego wpisu w KRS, lecz moment, od którego przejście udziałów jest skuteczne wobec spółki. Zgodnie z art. 187 Kodeksu spółek handlowych zainteresowani zawiadamiają spółkę o przejściu udziału, jego części albo ułamkowej części i przedstawiają dowód dokonania czynności. Przejście udziału jest skuteczne wobec spółki od chwili, gdy spółka otrzyma takie zawiadomienie wraz z dowodem.
Od tej chwili nabywca może być traktowany wobec spółki jako wspólnik, a spółka przestaje być jednoosobowa. Wpis w KRS oraz aktualizacja listy wspólników są obowiązkami następczymi, które trzeba wykonać, ale nie są datą nabycia statusu wspólnika wobec spółki. Jeżeli zbywca po tej dacie nadal opłacał składki jako jedyny wspólnik, może powstać pytanie o korektę dokumentów i rozliczenie ewentualnej nadpłaty.
Trzeba przy tym pamiętać, że sama umowa sprzedaży udziałów w spółce z o.o. wymaga zachowania formy przewidzianej w Kodeksie spółek handlowych, a umowa spółki może przewidywać dodatkowe ograniczenia, na przykład konieczność uzyskania zgody spółki. Dopiero prawidłowo dokonana i udokumentowana czynność może skutecznie zmienić status wspólników.
Jeżeli obowiązek składkowy wynika z samego statusu jedynego wspólnika jednoosobowej spółki z o.o., składki rozlicza wspólnik jako ubezpieczony i płatnik składek. Spółka nie staje się z tego powodu płatnikiem za wspólnika wyłącznie dlatego, że jest spółką.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy wspólnik jest zatrudniony w spółce albo wykonuje dla niej umowę-zlecenie. Wtedy, co do zasady, płatnikiem składek jest spółka jako pracodawca albo zleceniodawca, a część składek finansuje spółka i część ubezpieczony. Trzeba jednak każdorazowo ustalić, czy dana umowa rzeczywiście tworzy tytuł do ubezpieczeń i czy nie zachodzi zbieg tytułów ubezpieczeniowych.
Pełnienie funkcji członka zarządu wyłącznie na podstawie aktu powołania nie tworzy tytułu do ubezpieczeń społecznych. Jeżeli jednak członek zarządu otrzymuje wynagrodzenie z tytułu powołania, zasadniczo trzeba rozliczyć składkę zdrowotną. To odrębna sytuacja od umowy o pracę albo umowy-zlecenia.
Przepisy nie wprowadzają prostego zakazu zatrudnienia wspólnika spółki z o.o. we własnej spółce. O ważności takiego zatrudnienia dla celów ubezpieczeń społecznych decyduje jednak nie sama nazwa umowy, lecz rzeczywiste cechy stosunku pracy: podporządkowanie pracownicze, odpłatność, wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy, ryzyko pracodawcy oraz realna możliwość wydawania poleceń i kontroli.
W jednoosobowej spółce z o.o. zawarcie umowy o pracę przez jedynego wspólnika, zwłaszcza gdy jednocześnie jest członkiem zarządu i kieruje spółką, jest szczególnie ryzykowne. W takiej konfiguracji trudno wykazać rzeczywiste podporządkowanie pracownicze, ponieważ ta sama osoba faktycznie kontroluje pracodawcę i wykonuje pracę.
W spółce wieloosobowej zatrudnienie wspólnika może być dopuszczalne, ale powinno być realne organizacyjnie. Znaczenie mają między innymi: rozkład głosów, treść umowy spółki, sposób reprezentacji spółki przy zawieraniu umowy z członkiem zarządu, zakres obowiązków, nadzór nad pracą oraz to, czy inny organ albo inny wspólnik może rzeczywiście kontrolować wykonywanie pracy. Przy umowie między spółką a członkiem zarządu trzeba również pamiętać o zasadach reprezentacji z art. 210 Kodeksu spółek handlowych.
Umowa-zlecenie zawarta ze wspólnikiem może stanowić odrębny tytuł do ubezpieczeń, jeżeli jest rzeczywiście wykonywana i nie służy jedynie sztucznemu ukształtowaniu obciążeń publicznoprawnych. W przypadku zlecenia spółka jako zleceniodawca zgłasza zleceniobiorcę do ZUS i rozlicza składki według zasad właściwych dla umów-zleceń.
Jeżeli wspólnik ma jednocześnie inne tytuły do ubezpieczeń, na przykład umowę o pracę, działalność gospodarczą albo status jedynego wspólnika innej spółki, konieczna jest analiza zbiegu tytułów. Od tego zależy, które składki są obowiązkowe, które dobrowolne i czy występuje obowiązek opłacania składki zdrowotnej z więcej niż jednego tytułu.
Poniższe przykłady pokazują, jak te same zasady działają w praktyce przy różnym układzie udziałów, sprzedaży części udziałów i zawieraniu umów ze spółką.
Pan Adam zakłada spółkę z o.o. z drugim wspólnikiem. Obejmuje 95% udziałów, a drugi wspólnik 5%. Sam taki podział nie powoduje obecnie, że pan Adam automatycznie podlega ubezpieczeniom społecznym jako jedyny wspólnik spółki z o.o. Jeśli jednak spółka chce zatrudnić go jako prezesa na umowę o pracę, trzeba osobno ocenić, czy będzie istniało realne podporządkowanie pracownicze i czy drugi wspólnik nie ma wyłącznie pozornego wpływu na spółkę.
Pani Ewa była jedyną wspólniczką spółki z o.o. i sprzedała 40% udziałów bratu. Umowę zawarto 10 marca, spółka otrzymała zawiadomienie z dowodem sprzedaży 15 marca, a wpis w KRS nastąpił dopiero 20 kwietnia. Dla oceny ustania obowiązku składkowego z tytułu bycia jedynym wspólnikiem kluczowa będzie co do zasady data 15 marca, a nie data wpisu w KRS.
Pan Marek ma 50% udziałów w spółce z o.o. i wykonuje dla niej stałe usługi informatyczne na podstawie umowy-zlecenia. Nie płaci ZUS z samego faktu bycia wspólnikiem, ale zlecenie może stanowić odrębny tytuł do ubezpieczeń. W takim przypadku to spółka jako zleceniodawca powinna ustalić obowiązek składkowy, zgłosić zleceniobiorcę i rozliczać składki.
Przy umowach cywilnoprawnych trzeba też pilnować formalności, takich jak termin zgłoszenia zleceniobiorcy do ZUS.
Co do zasady nie. Obowiązek ubezpieczeń społecznych z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej dotyczy jedynego wspólnika jednoosobowej spółki z o.o., a nie wspólnika spółki dwuosobowej lub wieloosobowej.
Jeżeli wspólnik wykonuje dla spółki dodatkowe czynności na podstawie umowy cywilnoprawnej, sam tytuł dokumentu nie przesądza o składkach; przydatne jest tu omówienie umowa o dzieło a ZUS.
Szerszy przegląd obowiązków i dostępnych preferencji zawiera poradnik składki ZUS przy działalności gospodarczej.
Na gruncie samego tytułu do ubezpieczeń społecznych z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej aktualna linia Sądu Najwyższego wskazuje, że nie. Jeśli choć jeden udział należy do innej osoby, spółka nie jest jednoosobowa. Inaczej może wyglądać ocena umowy o pracę z takim wspólnikiem.
Co do zasady od dnia, w którym spółka otrzymała zawiadomienie o przejściu udziałów wraz z dowodem dokonania czynności. Wpis w KRS jest ważny, ale nie jest sam w sobie datą, od której nabywca staje się wspólnikiem wobec spółki.
Nie z samego tytułu posiadania przez niego wszystkich udziałów. Przy tym tytule to wspólnik rozlicza składki jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność. Spółka może być płatnikiem składek wtedy, gdy wspólnik jest pracownikiem, zleceniobiorcą albo pobiera wynagrodzenie z tytułu powołania, w zakresie właściwym dla danego tytułu.
Samo powołanie do zarządu nie tworzy obowiązku ubezpieczeń społecznych. Jeżeli jednak członek zarządu otrzymuje wynagrodzenie z tytułu powołania, powstaje zasadniczo obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego od tego wynagrodzenia.
Tak. ZUS może badać, czy umowa o pracę jest rzeczywiście wykonywana i czy występuje podporządkowanie pracownicze. Ryzyko jest szczególnie duże wtedy, gdy wspólnik faktycznie kontroluje spółkę i nie ma osoby lub organu, który realnie kieruje jego pracą.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Przy kilku tytułach do ubezpieczeń warto osobno sprawdzić etat, zlecenie i działalność a składki ZUS.
Szersze zestawienie sytuacji jednoosobowego wspólnika, zarządu oraz dodatkowych umów zawiera poradnik składki ZUS wspólnika spółki z o.o..
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Autor: Redakcja Prawozus.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory i słownik.